Aktualności
Załogi RPP, które jako pierwsze wyjechały na trasę rajdu walczyły o utrzymanie się na drodze walcząc o bezcenne sekundy. Na serwisie ciężko było znaleźć załogę, która nie opowiadałaby o przygodach związanych z opuszczeniem trasy. Najlepiej w takich warunkach poradził sobie Michał Jankowski w Renault Clio wracający do serwisu na 3 kołach. 8,6s za nim 1 dzień ukończył Wojtek Chuchała w Hondzie Civic Type R– niewątpliwe odkrycie tegorocznego pucharu. Na ostatnim miejscu podium finiszował Paweł Hankiewicz także w Hondzie. Do mety 1 dnia nie dojechało aż 7 załóg, a wielu zawodników miało problem z dotarciem na serwis.
W stawce RSMP od pierwszego odcinka zdecydowanie przycisnął Kajetan Kajetanowicz w Subaru Impreza gr. N. Nie dał on szans rywalom i dzień zakończył z ponad 30s przewagą nad drugim Leszkiem Kuzajem. Na taki obrót sprawy wpływ miała także przygoda Kuzaja na 1 odcinku, która jak mówił potem sam kierowca rozbiła całkiem tempo krakowianina. Trzeci na mecie Michał Sołowow w Fordzie Fiesta S2000 miał już prawie 1,5 minuty straty do zwycięzcy dnia, a zaraz za nim uplasował się prowadzący w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Polski Tomek Kuchar w Peugeocie. W C2R2 Teams Challenge po błędzie Michała Bębenka, najszybszy był Jan Chmielewski, zaś podium uzupełnił Tomasz Porębski. Klasie N3 przewodził zdecydowanie Mikołaj Kempa, dla którego Lotos jest domowym rajdem. Za nim na serwis zjechali Herbi oraz Piotr krotoszyński, zwycięzca klasy z Rajdu Elmot.
Ciąg dalszy na nastepnej stronie



















